Ukazał się projekt rozporządzenia Rady Ministrów, który przewiduje odrzucenie wniosku Gminy Chybie o zmianę granic poprzez przejęcie części terenu naszej gminy. W posiedzeniu na ten temat w MSWiA udział wzięli przedstawiciele Gminy Goczałkowice-Zdrój i Powiatu Pszczyńskiego.
14 lipca w Warszawie, w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, odbyło się posiedzenie Zespołu do Spraw Ustroju Samorządu, Obszarów Miejskich i Metropolitalnych. Jego przedmiotem był projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustalenia granic niektórych gmin i miast.
W związku z wnioskiem Gminy Chybie o włączenie do granic Gminy Chybie części terytorium Gminy Goczałkowice-Zdrój o powierzchni 1363 ha, obejmującego obszar zalany wodami Zbiornika Goczałkowickiego, obrady poświęcone były także kwestii granic naszej gminy. Dlatego w posiedzeniu uczestniczyli Grzegorz Wanot, starosta pszczyński, Maria Ożarowska, zastępca wójta Gminy Goczałkowice-Zdrój, Olga Jurczyk, radczyni prawna Urzędu Gminy Goczałkowice-Zdrój oraz Adam Urbanek, naczelnik Wydziału Geodezji Starostwa Powiatowego w Pszczynie.

Podczas posiedzenia w MSWiA (Fot. Powiat Pszczyński)
Najważniejsza informacja dla mieszkańców naszej gminy jest taka, że zaprezentowany projekt rozporządzenia Rady Ministrów przewiduje negatywne rozpatrzenie wniosku Gminy Chybie, a tym samym odrzucenie pomysłu zmiany granic pomiędzy Gminą Chybie a Gminą Goczałkowice-Zdrój. Jest to zgodne ze stanowiskiem wójt Gabrieli Plachy, Rady Gminy Goczałkowice-Zdrój, Rady Powiatu Pszczyńskiego oraz mieszkańców Goczałkowic, którzy jednoznacznie sprzeciwili się zmianie granic w konsultacjach społecznych. Negatywnie pomysł ten zaopiniował również Wojewoda Śląski.
- Cieszę się, że nasze argumenty zostały w projekcie rozporządzenia uwzględnione. Uwarunkowania historycznie są bardzo ważne, szanujemy je. Musimy jednak bezwzględnie pamiętać o bezpieczeństwie. Zbiornik Goczałkowicki to obiekt strategiczny, pełni ważną funkcję przeciwpowodziową. Dzielenie go na dwie gminy i dwa powiaty znacznie utrudni zarządzanie w sytuacjach kryzysowych. Zmiana granic mogłaby też zagrozić statusowi gminy uzdrowiskowej, stąd także negatywna opinia Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych RP w tej sprawie – mówi Gabriela Placha, wójt Gminy Goczałkowice-Zdrój.
Podczas posiedzenia 14 lipca nie zgłoszono uwag do projektu rozporządzenia w zakresie zmiany granic Gminy Goczałkowice-Zdrój. Projekt będzie nadal procedowany. Następnie trafi pod obrady Rady Ministrów, która ma czas na jego przyjęcie do 31 lipca.













































